Pandemia motorem napędowym transformacji cyfrowej?

10.06.2021

Rzeczywistość pandemiczna nie wymusiła transformacji cyfrowej, ale zdecydowanie ją przyspieszyła. To, co w standardowych warunkach zajęłoby prawdopodobnie kilka lat, musiało zmienić się w ciągu roku. Naturalny kierunek rozwoju chmury został dynamicznie przyspieszony, na co wskazują dane z raportu firmy EY „Transformacja cyfrowa firm 2020”. 57% respondentów wskazało, że owszem pandemia przyspieszyła transformację, jednak niezależnie od tego już wcześniej podążano w tym kierunku.

 

Nie taka chmura straszna jak ją malują

Dane Eurostatu wskazują, że wykorzystanie usług cloud computing w Polsce w perspektywie dwóch ostatnich lat wzrosło ponad dwukrotnie. To znaczna zwyżka na tle innych krajów europejskich w ostatnim czasie, a w perspektywie widać już dalsze wzrosty. Daleko nam jeszcze do krajów skandynawskich, gdzie wykorzystanie chmury odnotowuje się na poziomie ok 70% (dla porównania Polska – 24%), jednak zbliżamy się poziomem do państw takich jak Hiszpania czy Francja. To dobrze, bo rozwiązania cloud to już nie tylko odległa przyszłość, ale powoli nowa rzeczywistość.

Chmura obliczeniowa wciąż budzi obawy, co często wiąże się z paradoksem bezpieczeństwa. Z jednej strony rozwiązanie to uznawane jest za jedno z najbezpieczniejszych, z drugiej natomiast zaufanie do niego jest wciąż ograniczone. Możliwości związanych z bezpieczeństwem daje natomiast wiele i można dostosować je indywidualnie pod daną firmę w zależności od potrzeb. Dodatkowo usługi oparte o chmurę podlegają rygorystycznym przepisom oraz muszą spełniać te same wymagania pod kątem prawnym co usługi on-premise’owe. Centra danych chmurowych są wyjątkowo strzeżone i argument ten powoli dociera do przeciwników.

Jako kolejną obawę wymienia się strach przed tym, że sama migracja do chmury to proces skomplikowany. Nie oszukujmy się – to prawda. Działanie takie wymaga wiele pracy, czasu i przygotowania, jednak w ostatecznym rozrachunku generuje również wiele korzyści. Ważne, by do tematu podejść indywidualnie i strategicznie.

Niektórzy wskazują, że obawiają się wdrożenia jakiejkolwiek automatyzacji i systemu, ponieważ wiązać się to będzie ze zwolnieniami. To kolejny mit. Dzięki automatyzacji czynności wykonywanych regularnie, które są powtarzalne, łatwiej znaleźć czas na zajęcie się projektami strategicznymi i rozwijać dalej swoje kluczowe kompetencje.

 

O co właściwie chodzi z tą chmurą?

Niemal każdy o chmurze słyszał, ale wiedza na ten temat bywa często szczątkowa. Temat nie jest zgłębiany szczegółowo. Informacje dotyczące transformacji cyfrowej są szeroko dostępne, jednak zwykle są bardzo ogólnikowe. Warto więc zasięgnąć porady eksperta, który jest w stanie dobrać najbardziej optymalne rozwiązanie do konkretnych potrzeb. Chmura obliczeniowa to przede wszystkich elastyczność – w korzystaniu, w rozbudowywaniu, skalowaniu, ale także wygoda – w użytkowaniu, rozliczaniu abonamentowym, dostępie.

Migracja do chmury zawsze powinna być decyzją strategiczną i procesem przeprowadzonym metodycznie, zgodnie z założonym planem. Przygotowane do całej procedury muszą być również wszystkie zasoby i pracownicy. Ważne, żeby ludzie pracujący na co dzień na danym systemie rozumieli i popierali potrzebę takiej zmiany. Istotą jest długoterminowe podejście i długofalowe działania oraz zaznajomienie z nimi zespołu.

Niewątpliwą zaletą oprogramowania dostępnego w modelu chmurowym, a więc subskrypcyjnym, jest rozłożenie kosztów oraz łatwość w ich rozliczaniu. Dodajmy do tego stały dostęp, możliwość korzystania z dowolnego miejsca, w dowolnym czasie i mamy już przyczynę wzrostu zainteresowania nowymi technologiami chmurowymi.

 

Jestem na tak i co dalej

W jednym z badań „Kompetencje Chmurowe Firm w Polsce 2020” respondenci odpowiedzieli, że największą trudnością w migracji do chmury jest dla nich planowanie procesu. Ciężko jest zdecydować od czego zacząć, jak rozplanować działania, na czym się skupić w której kolejności. Na szczęście rynek widzi, że kompetencje takie stają się kluczowe i liczba ekspertów i profesjonalnych doradców w zakresie cloud computing rośnie. Na pewno warto skorzystać z ich profesjonalnej pomocy przy tak strategicznej decyzji jak migracja do chmury.

„Tak jak migracja do chmury, to nie jest pstryknięcie palcami – dzisiaj byłem na środowisku lokalnym, jutro będę w chmurze – to podobnie zakup systemu ERP nie spowoduje, że nagle moja firma będzie poukładana od A do Z. Ona będzie poukładana i system ERP będzie jej rdzeniem, będzie wspierał funkcjonowanie tej firmy, ale wymaga zaplanowania i ułożenia tych procesów po to, żeby móc kontrolować najbardziej newralgiczne procesy i elementy funkcjonowania przedsiębiorstwa.” – mówi Sabina Jurek – Kierownik zespołu rozwoju i serwisu aplikacji chmurowych w enova365. Z firmą Soneta i jej produktem ERP w chmurze związana od 11 lat.

 

Cloud computing to trend widoczny w wielu strefach naszego życia. System ERP to kolejna usługa, która może być realizowana w chmurze. enova365 odpowiada na potrzeby i cechuje się podejściem tzw. cloud native. Dzięki temu, że oprogramowanie jest systemem wdrożeniowym a nie pudełkowym, rola doradcy w tym zakresie spoczywa na Autoryzowanym Partnerze, posiadającym odpowiednie kompetencje w zakresie chmury. Lepszy przepływ informacji i ogląd na całą firmę wymaga synergii działań partnera oraz klienta.

Wykorzystanie technologii chmurowej w zarządzaniu firmą pozwala nadążyć za trendami oraz otwiera przed biznesem zupełnie nowe możliwości, jak np. wykorzystanie pracy zdalnej czy zapewnienie większego bezpieczeństwa danych.

Posłuchaj co mówią eksperci od aplikacji chmurowych

O zaletach rozwiązań chmurowych, technologii i mitach związanych z migracją do chmury, rozmawiała z Krzysztofem Kempińskim w ramach podcastu Porozmawiajmy o IT Sabina Jurek – Kierownik zespołu rozwoju i serwisu aplikacji chmurowych w enova365.