Fakty i mity o chmurze

06.06.2016

Chmura jest tak pojemnym pojęciem, że narosło wokół niej wiele mitów. Nieprawdziwe informacje są jedną z przyczyn, przez które rozwiązanie to jest mało popularne wśród polskich przedsiębiorców. Oto kilka najpopularniejszych pytań i odpowiedzi dotyczących chmury.

Czy teraz już wszystko jest chmurą?

Absolutnie, nie. Niektóre firmy informatyczne celowo używają tego modnego słowa w odniesieniu do swoich starych produktów, aby sprawić wrażenie nowoczesności. Wprowadzają oczywiście tym klientów w błąd.

To czym ta chmura jest?

W największym skrócie chmurowymi nazywamy takie rozwiązania, w których oprogramowanie (jak edytor tekstu czy program ERP) lub usługa (jak poczta elektroniczna) nie są zainstalowane na firmowym sprzęcie. Pracownicy mają do nich dostęp przez swoje komputery lub urządzenia mobilne łącząc się z serwerem na drugim końcu świata. Dodatkowo mają oni dostęp do tych samych zasobów – np. dokumentów tekstowych. Jeśli jeden pracownik naniesie zmiany na plik w chmurze, automatycznie zobaczą je wszyscy następni.

U mnie w firmie już tak jest. Mogę zapisać plik na serwerze i ma do niego dostęp moja księgowa.

Niestety, współdzielenie różnych zasobów jeszcze nie jest chmurą. Jeżeli dostępne dla wielu osób pliki znajdują się na firmowych komputerach, to takie rozwiązanie w żargonie informatycznym nazywamy „on premise”, czyli „na miejscu”. Chmura zakłada, że nie tylko pliki, ale też całe firmowe oprogramowanie znajduje się poza firmą.

Nie wiem, czy to wszystko rozumiem, ale wydaje mi się, że muszę to mieć.

„Muszę to mieć” nie jest dobrą strategią biznesową. Decyzja o wydaniu pieniędzy na rozwiązania chmurowe musi być poprzedzona dokładną analizą tego, czego dana firma potrzebuje. W biznesie nie ma innowacji na siłę. Czego innego potrzebuje sklep internetowy, a czego innego fabryka gwoździ.

Przecież zaoszczędzę!

Owszem, rozwiązania chmurowe obniżają koszty, ale nie zawsze. Jeśli wydatki, jakie obecnie dane przedsiębiorstwo ponosi w związku z zakupem licencji na oprogramowanie, utrzymaniem sprzętu, opłacaniem informatyka etc. są niższe niż alternatywne rozwiązanie chmurowe, to może po prostu chmura nie jest dla tej firmy – a przynajmniej nie na jej obecnym etapie rozwoju.

W sumie, może to i dobrze. Ta cała chmura podobno nie jest bezpieczna.

Co to właściwie znaczy: bezpieczna? Jeśli chodzi o dostęp do danych osób nieuprawnionych, to dostawcy usług chmurowych zawsze będą mieli większy budżet na ekipę specjalistów od bezpieczeństwa IT niż przeciętna firma. Podobnie rzeczy się mają w przypadku zabezpieczeń na wypadek fizycznego uszkodzenia serwerów. Chmura pociąga za sobą także bezpieczeństwo pod postacią kopii zapasowych.

Jeśli się zdecyduję, to czym jestem skazany na jednego dostawcę?

Absolutnie nie. Różni dostawcy oferują różne usługi. W związku z tym warto zastanowić się, kto jest najlepszy w której dziedzinie – i sięgnąć, w zależności od potrzeb, po kilku najlepszych.

Źródło: Trendbook 2016