Pracownicze Plany Kapitałowe - pomysł na dodatkową emeryturę?

25.04.2019

O wspieranym przez rząd systemie długoterminowego oszczędzania mówi się bardzo dużo. W jaki sposób Państwo chce zadbać o finansowe bezpieczeństwo Polaków? Pracownicze Plany Kapitałowe (PPK) to program dobrowolnego oszczędzania na emeryturę. W nowym systemie na spokojną przyszłość odkładać będzie pracownik, który co miesiąc wpłaci 2% od swojego wynagrodzenia, dorzuci się także pracodawca, przekazując 1,5%. Dodatkowo pracownika corocznie dofinansowywać będzie Państwo. Program jest prywatny, dobrowolny i podlega dziedziczeniu.


Co zrobić, aby przystąpić do PPK?

Pracownik nie musi robić nic, bo do programu zostanie przypisany automatycznie. Może być z niego “wypięty” jedynie po złożeniu oficjalnego wniosku. Osoba, która zrezygnuje z długoterminowego oszczędzania, do zmiany zdania będzie zachęcana regularnie, między innymi przez ponowne, automatyczne włączenie do programu po 4 latach od rezygnacji. Gromadzone środki będą obsługiwane przez te Towarzystwa Funduszy Inwestycyjnych, które zdobędą zgody i zezwolenia wydane przez Komisję Nadzoru Finansowego (KNF).


250 zł na dzień dobry i 240 zł na Nowy Rok

Fundusz każdego uczestnika przystępującego do programu zostanie zasilone opłatą powitalną. Co roku będzie też uzupełniane o dodatkowe 240 zł. Według minister rodziny, pracy i polityki społecznej Elżbiety Rafalskiej opłata roczna i powitalna uszczupli budżet państwa o 2,5 mld zł rocznie. Maksymalna suma, jaką łącznie pracownik i pracodawca mogą wpłacać na PPK to 8% wynagrodzenia. Wraz z ukończeniem 60 roku życia pracownik otrzyma 25% całości zaoszczędzonej kwoty. Pozostała suma będzie wypłacana ratalnie.


Kosztowny plan na przyszłość?

Szacuje się, że PPK obejmą ponad 11 mln osób. Do programu mają zostać wpisane wszystkie pracujące osoby do 55 roku życia. Czy chętnych do miesięcznego wpłacenia na konto 2% od swojego wynagrodzenia będzie wielu? Z wypowiedzi Pawła Borysa, prezesa Polskiego Funduszu Rozwoju wynika, że PPK uznane zostaną za sukces, jeśli w programie weźmie udział minimum 50% uprawnionych.


1 000 000 zł grzywny

Rezygnacji można się spodziewać, zwłaszcza że pracownik może wycofać się z dokonywania wpłat w każdym momencie. Takiej swobody nie ma natomiast pracodawca, który objęty jest ustawowym obowiązkiem wpłacenia na PPK 1,5% od wynagrodzenia każdego uczestnika programu. Pracodawca musi spełnić swój obowiązek i wdrożyć PPK w firmie według harmonogramu.

Wyjątkiem są mikroprzedsiębiorstwa, w których wszyscy pracownicy złożą deklarację rezygnacji z uczestnictwa w programie. Przy czym, każda udowodniona próba nakłaniania pracowników do rezygnacji podlega karze. Z grzywną w wysokości od 1 000 zł do 1 000 000 zł musi liczyć się każdy pracodawca, który nie przygotuje umowy o prowadzenie PPK, nie będzie dokonywać wpłat i zaniecha prowadzenia stosownej dokumentacji.


Kiedy w mojej firmie?

Od stycznia 2019 roku, kiedy to przepisy o Pracowniczych Planach Kapitałowych weszły w życie, trwa okres przygotowawczy. Plan będzie wdrażany etapami, a cały proces sfinalizuje się dopiero w 2021 roku.

  • Do 1 lipca tego roku, PKK muszą zostać wdrożone we wszystkich firmach, zatrudniających powyżej 250 pracowników.
  • W kolejnym etapie dostosować będą musiały się organizacje zatrudniające od 50 do 249 osób. Ta grupa ma czas do 1 stycznia 2020 r.
  • Mniejsze firmy zatrudniające więcej niż 20, a mniej niż 49 pracowników muszą zdążyć przed lipcem 2020 r.
  • Najpóźniej z PPK zmagał będzie się sektor finansów publicznych i pozostałe przedsiębiorstwa. W tym obszarze zmiany przewidziane są na styczeń 2021 roku.

Oszczędzający czasu nie liczą?

Czas liczyć powinni zarówno pracodawcy, jak i pracownicy, bo aby w pełni skorzystać z programu zaleca się odkładanie do 60-tki. Wcześniejsze wypłaty zgromadzonych środków wiążą się z potrąceniami. Od tej zasady występują jednak 2 wyjątki.

  1. Pracownik może bez obowiązku zwrotu wypłacić 25% środków z KPP w okolicznościach ciężkiej choroby, także współmałżonka lub dziecka.
  2. Wypłata jest możliwa także na poczet kredytu zaciągniętego pod zakup lub budowę domu. W tym przypadku oszczędzający może pobrać 100% całej kwoty, z obowiązkiem zwrotu.

Wspólna przyszłość

Dodatkowe systemy emerytalne od lat z powodzeniem funkcjonują w innych krajach: Niemczech, Czechach czy Słowacji. Na bazie doświadczeń naszych sąsiadów do wdrożeń w Polsce przygotowują się instytucje finansowe, administracja, twórcy oprogramowania i zarządy firm. Wszystko po to, by pierwsi pracownicy mogli zacząć oszczędzać już od lipca.

Sprawdź najważniejsze terminy