Niezbędnik w tworzeniu i prowadzeniu prezentacji live

26.11.2018

Mówi się, że dobra prezentacja to nierzadko połowa sukcesu, tak podczas konferencji, jak i spotkań biznesowych. Jest ona też cennym narzędziem sprzedażowym w komunikacji mailowej oraz przy wysyłkach tradycyjnych. W tym artykule skupimy się na prezentacjach na żywo, live. Począwszy od wyboru fontu, skończywszy na cechach prezentującego.

Przy czym uwaga! Prezentacje live, które przedstawiamy kierują się nieco innymi zasadami niż te, które mamy przesłać naszemu klientowi. A jeszcze czym innym jest prezentacja produktów w różnych kanałach marketingowych od strony www, po reklamę w mediach.

Odpowiemy sobie na pytania:

Co rozumiemy jako dobrą prezentację?

O czym należy pamiętać?

Na co zwrócić uwagę i… jakie znaczenie ma to, kto i jak prowadzi prezentację?

Jakie są współczesne trendy? Powiemy też, jakie znaczenie ma czas i miejsce.

 

Wizualizacja i tekst w prezentacjach

Wydawałoby się, że dziś już każdy powinien mieć świadomość, że prezentacja konferencyjna to nie slajdy z dużą ilością tekstu, tylko z dobrze komunikującą przekaz grafiką i  tylko hasłowymi tekstami (tzw. main points). Mimo to, dalej na eventach spotykamy się ze slajdami zapisanymi małym druczkiem. Co gorsze zdarza się też, że stosowane czcionki są niezwykle udziwnione zamiast proste i czytelne jak np.  Arial, czy Calibri.

Przygotowujący prezentację nierzadko zapominają też o tym, że dla komfortu odbiorców powinni się trzymać jednej wybranej, prostej czcionki i to nie więcej niż w 3 rozmiarach w całej prezentacji. Do tego, optymalnie w ujednoliconej kolorystyce.

Z punktu widzenia odbiorcy, prezentacja nie powinna zawierać za dużej ilości tekstu. Uczestnicząc w konferencji nikt nie chce wytężać wzroku, aby czytać długie elaboraty.

Musimy ponadto pamiętać, że większość społeczeństwa to wzrokowcy i wymowne obrazy o wiele bardziej przemawiają i co najważniejsze – zostają w pamięci. Cała reszta powinna być dopowiedziana. Omówiona i wyjaśniona w taki sposób, by dało się tego słuchać. By zaciekawiła. By w pamięci potencjalnego klienta zostały słowa klucze, które będzie kojarzył z daną grafiką, a przede wszystkim z Twoją firmą.

 

Jak podaje Jarosław Walkowicz w artykule „Jak skutecznie sprzedawać? 29 statystyk, które warto znać”63% uczestników prezentacji dotyczącej naszej oferty (produktu/usługi) zapamiętuje opowiedzianą przez nas, a wzmocnioną grafiką historię. Tylko 5% pamięta statystyki ujęte w prezentacji.

Przy czym uwaga! Z tego samego źródła dowiadujemy się, że co prawda, aż 88% klientów nawiązuje z nami współpracę biznesową inwestując w nasz produkt bądź usługę na podstawie wiedzy o nim, ale dla 24% do podjęcia decyzji zakupowej istotne są dane uzyskane na podstawie ekspertyz i raportów. Z powyższych względów możemy powiedzieć, że storytelling może wzmocnić nasz przekaz, ale nie powinniśmy całkowicie rezygnować w nim z prezentacji danych statystycznych.

Nie powinniśmy zrezygnować z odwołań do korzystnych dla nas danych z raportów i ekspertyz, lecz eksponować najważniejsze z nich. Sugerujemy od 1 do max 3 danych procentowych na slajdzie z naciskiem na to, aby nie obciążać tego typu danymi wszystkich slajdów tylko 2-3 w całej prezentacji i na pewno nie pod rząd. Co więcej, dane takie muszą być mocno wyeksponowane np. większym rozmiarem czcionki i kolorem. Można także wykorzystać efekty animacyjne pozwalające na to, by dane sprawiały wrażenie, że przybliżają się do słuchaczy.

Jeśli wybrane przez Ciebie raporty, czy ekspertyzy są w całości korzystne dla twojej firmy i rozwiązania, możesz wskazać uczestnikom, gdzie znajdą więcej danych. Jeśli w tych dokumentach korzystne były tylko wyeksponowane przez Ciebie dane, poprzestań na ich prezentacji zaznaczając źródło, ale nie zachęcając do sięgnięcia po nie w całości.

Pamiętaj jednak też, że istotnym jest by zastosowane przez ciebie elementy graficzne, w tym także ewentualne schematy i wykresy, stanowiły spójną całość. Dotyczy to, tak wymiaru kolorystycznego, jak i jakości zdjęć/grafik. Jeśli za bardzo zróżnicujesz gamę kolorystyczną to, wówczas prezentacja będzie się wydawać zbyt pstrokata, a to może razić i/lub rozpraszać. Jeśli zdjęcia będą złej jakości to prezentacja nie będzie wyglądać profesjonalnie.

W miarę możliwości unikaj stockowych zdjęć ze sztucznie uśmiechniętymi, nienaturalnie wybielonymi zębami. I jeszcze jedno… logo Twojej firmy i kontakt do niej dawno, dawno temu musiały być na każdej stronie Twojej prezentacji. Obecnie nie jest to konieczne. To Ty jesteś wizytówką swojej firmy. Logo i dane kontaktowe na pewno powinny być na początku i na końcu prezentacji, ale nie umieszczaj ich na siłę na każdym slajdzie.

 

Filmy i animacje w prezentacji?

Dobry, ale nie za długi filmik (30 sec. do 2 min.), czy też animacja w prezentacji mogą być pomocne. Ale znów, to nie może być banalne, nie może być nudne, nie może być też czyimś monologiem bez pomysłu, bo przecież to Ty jesteś na scenie by coś powiedzieć. Animacje mają pokazać pewne procesy, czy też zależności i to optymalnie w sposób metaforyczny i wywołujący wśród widzów wrażenie WOW, a przynajmniej zaciekawienie.

 

Czy dobra prezentacja to tylko interesujące slajdy i animacje?

Wyobraź sobie, że masz tylko 7 minut na swoją prezentację. Co więcej, na sali jest mnóstwo managerów wyższego szczebla, którzy nie tylko będą uczestniczyć w twojej prezentacji, ale i ją oceniać. I to od ich oceny będzie zależeć, czy organizatorzy eventu ogłoszą Twoją prezentację najlepszą spośród 50, czy 70 innych, a tym samym otworzą Ci drogę do Twoich potencjalnych klientów…

Oczywiście możesz mieć pięknie przygotowaną graficznie prezentację, ale jeśli nie będziesz mieć pomysłu na jej sprzedanie, to zginie ona pośród kilkudziesięciu innych, nawet, jeśli Twój produkt jest rzeczywiście najlepszy.

Pamiętaj, że musisz się czymś wyróżnić, ale nie wygłupić.

Koniecznie bądź też dobrze przygotowany do swojej prezentacji. Nie wystarczy mieć kilku slajdów. Trzeba mieć dobrze przećwiczone to, jak sprzedać informacje w nich zawarte. Choć na tę chwilę stań się aktorem i wystąp tak, aby wyglądało to naturalnie - z pasją i zaangażowaniem.

Poświęć czas na dobre przygotowanie: ćwicz przed lustrem, nagrywaj się, eliminuj błędy, mierz czas.

Być może, możesz pokazać też swój produkt na żywo.

Pamiętaj o języku korzyści.

Dobry mówca musi być showmanem?

Nie wiem, czy zdarzyło się Wam kiedyś - mnie niestety tak - że mieliście nieodparte wrażenie, iż danemu prelegentowi ktoś wykonał prezentacje, a on nie za bardzo wiedział co ma powiedzieć. Gubił się w slajdach. I nawet jeśli założymy, że sam ją wykonał, to ewidentnie nie przygotował się do wystąpienia. Oczywiście zawsze może być tak, że kogoś po prostu zjada trema – nie wykluczam – ale też ganię tego, kto tak przygotowaną osobę puścił na scenę, jako reprezentującą firmą, choćby i ta osoba zajmowała w niej jeden z najwyższych szczebli.

Dobry mówca:

  1. Musi mieć pomysł na swoją prezentację (nie tylko to, co znajdzie się na slajdach, ale i sposób przekazania tego publiczności).
  2. Wskazanym jest, by potrafił być showmanem, aby miał wręcz dryg aktorski, umiał mówić przekonywająco, z pasją i zaangażowaniem.
  3. Miał dobrą dykcję, był w stanie modulować głos i reagować na reakcje publiczności, nie spalając się w razie trudnych pytań (dobra rada: posiadać zapas anegdot i worek błyskotliwych odpowiedzi na różne możliwe warianty pytań, znać mocne i słabe strony produktu i potrafić go obronić).
  4. Powinien mówić z pasją, ale też dynamicznie i treściwie, by słuchacze nie zarażali się nawzajem ziewaniem. Pomocnym jest tzw. język korzyści, ale korzyści z punktu widzenia klienta.
  5. Musi wiedzieć, o czym mówi - powinien znać rozwiązanie, czy też usługę, którą prezentuje tak, aby być odbieranym jako ekspert.

A co z prezentacją live?

Jeśli mówisz o jakimś produkcie, rozwiązaniu, to warto nie ograniczać się do zdjęć, czy filmików. Jeśli możesz, pokaż jak to działa live, ale… pamiętaj, aby wcześniej dobrze się do tego przygotować. Jeśli prezentujesz np. system IT, jak chociażby wybrany moduł z grupy systemów ERP (CRM, Workflow, BI, księgowość, kadry i płace, czy cokolwiek innego), a Twoi odbiorcy to nie koniecznie programiści tylko kadra managerska, to pamiętaj, że nie zainteresuje ich wymiar techniczny. Oni chcą widzieć efekt WOW, czyli co im da określone rozwiązanie, jeśli zdecydują się z niego korzystać.

Pokaż więc takie rzeczy, które są porywające dla użytkownika. Takie, które ewidentnie pokażą, jak Twoje rozwiązania zoptymalizują ich pracę. Najlepiej będzie, jeśli równocześnie udowodnisz im, że obsługa tego jest dziecinnie prosta.

Pamiętaj też, że nawet jeśli Twój produkt, czy usługa są rewelacyjne, ale sposób ich prezentacji nie jest atrakcyjny to:

- zmarnowałeś czas i pieniądze,

- zasięg Twojego rozwiązania może być mniejszy, niż w przypadkach, gdzie prezentacja i promocja rozwiązania robią efekt WOW, choć nie idzie to w parze z jakością.

Autor: Dr Ewelina Jurczak

 

PS. Mamy nadzieję, że niezbędnik wykorzystasz w codziennej pracy. A jeśli chcesz na żywo zobaczyć, jak prezentacja

przebiega po mistrzowsku, umów się z nami. Dopasujemy temat do potrzeb Twojej firmy, wystarczy kliknąć w baner poniżej 🙂